To był już trzeci z pięciu półmaratonów zaplanowanych na ten sezon. Walka o Koronę Półmaratonów Śląski trwa. Tym razem dziewczyny pojechały do Piekar Śląskich. To był znowu Nocny, bieg bo start zaplanowano na 21.00. Tym razem trzeba było jednak bardziej się sprężać, bo limit czasowy to tylko dwie i pół godziny. Dla jednych to bardzo dużo, ale dla dziewczyn zmieszczenie się w czasie poniżej takiego
limitu, to już spory wyczyn. Sprawy nie ułatwiał też podbieg w okolicach Kopca Wyzwolenia, który na dodatek trzeba było pokonywać dwa razy. Dziewczyny spisały się jednak fantastycznie i poradziły sobie z ciemnościami, podbiegami i szybko uciekającym czasem. W ten sposób mają już na koncie zaliczone trzy z pięciu maratonów. Brawa!