W przedostatnim dniu lipca, w środku wakacji zostaliśmy zaproszeni na grilla. Piękne czwartkowe popołudnie i pełny wakacyjny luz. To był piękny czas. Spotkanie na zupełnym luzie, takie przy czymś smacznym, w miłej atmosferze z ludźmi, z którymi zwykle „działamy” a rzadko odpoczywamy. Tego było nam trzeba. Dziękujemy naszym wspaniałym gospodarzom – Ani i Tomkowi, za zaproszenie i stworzenie dla nas tego pięknego spotkania,