Tym razem Nadleśnictwo Koszęcin był celem naszej kolejnej wyprawy do lasu, podczas której dołączyła do nas grupa uczestników WTZ z Ośrodka w Borowej Wsi. Siedziba Nadleśnictwa mieści się w budynku wpisanym do rejestru zabytków, jako część kompleksu zabudowań pałacowo-dworskich, będących do 1945 roku w posiadaniu książąt Hohenloh-Ingelfingen, dawnych właścicieli dóbr Koszęcińskich. Dzięki gościnności
i miłym przyjęciu przez pracowników nadleśnictwa, którzy służyli nam pomocą na każdym miejscu i wiedzą na temat historii placówki i specyficznej swej pracy. W podziemiach budynku oglądając różne eksponaty i słuchając ciekawiej opowieści leśników mogliśmy poznać historię powstania pałacu oraz zwierzęta i ptaki zamieszkujące tereny tych lasów. Dzięki tej interesującej opowieści potrafimy odróżnić żurawia od pelikana, czy jemiołuszki, czy żubra od wydry czy dzika. Natomiast na parterze leśnicy zaprosili nas do swoich biur pokazując przebieg i charakter swojej pracy. Natomiast prawdziwa atrakcja czekała nas później, gdy mieliśmy okazję zwiedzić sam Pałac rodu Hohenloh-Ingelfingen. Od 1953 roku Pałac jest siedzibą Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny. Już na dziedzińcu w specjalnie postawionym namiocie uczestniczyliśmy w próbie narybka zespołu, który mimo młodego wieku wykazuje się wielkimi umiejętnościami muzycznymi. Ich występ, który nagrodziliśmy gromkimi oklaskami bardzo nas zachwycił, a co niektórzy nawet odważyli się nucić razem z zespołem znane i lubiane pieśni ludowe. W pięknie z przepychem urządzonej siedzibie zespołu mogliśmy podziwiać wszystkie dyplomy, nagrody i trofea zdobyte w ciągu jego 65- letniej działalności. Wśród nich najcenniejsze: srebrne, złote i diamentowe płyty przyznawane przez publiczność – wiernych fanów ich występów. Zwiedziliśmy także salę koncertową z balkonem, z którego rozciągał się piękny widok na ogród przypałacowy z fontaną podświetlaną wieczorami. Zaś prawdziwym skarbem sali jest unikatowy, stary fortepian jeden z trzech takich w Europie. Zajrzeliśmy także do kuchni i jadalni, gdzie przy eleganckich zastawach stołowych zespół po ciężkiej pracy się posila i przyjmuje wyjątkowych gości. W miłej atmosferze przy wspólnym grillu obdarowani drobnymi upominkami pożegnaliśmy życzliwych i sympatycznych pracowników – przewodników Nadleśnictwa Koszęcin.
Maria Brol