Weekend 16-17 czerwca był dla naszej drużyny pełen wrażeń. Uczestniczyliśmy w zawodach z orientacji precyzyjnej Triail-O Adwenture w Czechach. W drodze na zawody, zaprzyjaźniona z nami grupa krakowska z InO Jura, zajechała do nas i razem wyruszyliśmy spod Ośrodka w Borowej Wsi do Czech. Pierwszy dzień rywalizacji zaplanowano w miejscowości Prepychy. Zaskoczyło nas już samo
podejście do punktu startowego, do którego trzeba było pokonać spore wzniesienie. Nikt jednak „nie wymiękł” ;). Tu przywitały fantastyczne skały Orlickich Hor wznoszące się wzdłuż trasy. Lampiony sprytnie ustawione praktycznie na wyciągnięcie ręki mimo wszystko nastręczały problemów w oznaczeniu ich na mapie. Poszło nam całkiem nieźle. Miejsca zajęte w pierwszej dziesiątce, to dobry wynik.
Po zakończeniu pierwszego etapu zawodów wróciliśmy na nocleg do Boguszyna k. Kłodzka, gdzie już czekała na nas zaprzyjaźniona siostra Elżbieta ze zgromadzenia sióstr Franciszkanek wraz ze swoimi współsiostrami, z modlitwą, gorącą kolacją i tortem dla solenizantki Agaty. Serdecznie dziękujemy im za ciepłe przyjęcie i przemiłą atmosferę :).
Drugiego dnia turnieju trasa przygotowana w niewielkiej wiosce Sedlonov, chociaż krótka to była niezwykle zróżnicowana. Trzeba było nie tylko pokonać wzgórze, by dotrzeć na miejsce „czasówki”, ale także poruszać się wzdłuż ulicy, poprzez piękny, zielony park, aż po część lasu z wszystkimi jego „dobrodziejstwami” – miękkie podłoże, krzaczory, połamane gałęzie i wystające korzenie. Ale było warto! Byliśmy o krok od podium. Nabieramy nowych doświadczeń i osiągamy coraz lepsze wyniki.
W drodze powrotnej udało się nam jeszcze zatrzymać i zwiedzić uroczą miejscowość Paczków z jej zabytkami. Chwile spędzone w kawiarence na rynku wykorzystaliśmy – a jakże by inaczej ;) – na podsumowanie zawodów, refleksje i snucie planów na przyszłość.
KP PF