Jak to mamy już w zwyczaju, podczas ferii zimowych, udaliśmy się na rehabilitację do sanatorium Sebastianeum Silesiacum w Kamieniu Śląskim. To już dziewiąty raz, kiedy mogliśmy cieszyć się przebywaniem w tym cudownym dla nas miejscu. Wszystko dzięki ogromnej życzliwości Dyrekcji Sebastianeum i wsparciu naszych sponsorów. Czym wyróżniał się nasz tegoroczny turnus? Przede wszystkim zabrakło na nim ks.



