Ostatni weekend maja spędziliśmy na biegowo. W sobotnie popołudnie, cztery nasze zawodniczki wraz z opiekunkami udały się do Kędzierzyna Koźla by wystartować w Biegu Koziołków. To był nasz debiut w tym mieście. Trasa biegu prowadziła ulicami miasta na pięciokilometrowej pętli i patrząc na wyniki zawodników, sprzyjała biciu osobistych rekordów. Trzy z naszych zawodniczek wystartowały w biegu na 10 km, a jedna
19.05.2022 – kolejne cudne popołudnie z orientacją precyzyjną
To były drugie w tym sezonie zawody z cyklu popekspres. Tym razem wybraliśmy się do Zabrza Makoszowy. Kto by przypuszczał, że niedaleko nas są tak urocze zakątki. Piękna majowa pogoda, las, stawy i my, starający się w tej scenerii rozwikłać orientacyjne zagadki przygotowane przez naszego trenera Jana. Nie wiadomo czy to klimat tego miejsca czy jakieś inne względy sprawiły, że niektórzy nasi zawodnicy osiągnęli wręcz
15.05.2022 – Zimna Zośka na Sośniej Górze
Minął ledwie tydzień a nasi zawodnicy znowu zjawili się w Ogrodzie Botanicznym w Mikołowie. Tym razem okazją były rozgrywane tu Mistrzostwa Śląska w Orientacji Precyzyjnej. Do rywalizacji stanęła prawie cała nasza drużyna. Tym razem zimna Zośka wcale nie była taka zimna. Pogoda dopisała, było słonecznie i ciepło a nam często wręcz gorąco, bo Sośnia Góra niby nie jest wielka, ale potrafi nieźle dać w kość.
12.05.2022 – XIII Knurowskie Dni Integracji
Zaproszono nas w tym roku na Integracyjny Piknik Sportowy, który był częścią XIII Knurowskich Dni Integracji. Wszystko zaczęło się od naszego udziału w ubiegłorocznym Biegu Niepodległości. To na nim, ktoś zapytał jedną z naszych zawodniczek o pozostałych na trasie wózkowiczów. Ta odparła spontanicznie, że „jeszcze biegną”. To stwierdzenie, jak się później okazało, zrobiło na pytającym takie wrażenie, że stało się
7.05.2022 – Botaniczna Piątka
To bez wątpienia najtrudniejszy bieg, w którym startowali do tej pory nasi zawodnicy. Niby tylko pięć kilometrów, ale po „kocich łbach” i górkach. To bieg, w którym nie ma chwil na luźną jazdę i odpoczynek. Tu nawet jadąc z górki trzeba mocno uważać, by nie zahaczyć o wystający kamień i nie polecieć z wózka na główkę. Dla wózkowiczów to trochę bardziej „ekstremalna” niż „botaniczna” piątka. Niby ogród botaniczny, niby piękne