28-29.05.2022 – weekend na biegowo

Ostatni weekend maja spędziliśmy na biegowo. W sobotnie popołudnie, cztery nasze zawodniczki wraz z opiekunkami udały się do Kędzierzyna Koźla by wystartować w Biegu Koziołków. To był nasz debiut w tym mieście. Trasa biegu prowadziła ulicami miasta na pięciokilometrowej pętli i patrząc na wyniki zawodników, sprzyjała biciu osobistych rekordów. Trzy z naszych zawodniczek wystartowały w biegu na 10 km, a jedna

Czytaj dalej

19.05.2022 – kolejne cudne popołudnie z orientacją precyzyjną

To były drugie w tym sezonie zawody z cyklu popekspres. Tym razem wybraliśmy się do Zabrza Makoszowy. Kto by przypuszczał, że niedaleko nas są tak urocze zakątki. Piękna majowa pogoda, las, stawy i my, starający się w tej scenerii rozwikłać orientacyjne zagadki przygotowane przez naszego trenera Jana. Nie wiadomo czy to klimat tego miejsca czy jakieś inne względy sprawiły, że niektórzy nasi zawodnicy osiągnęli wręcz

Czytaj dalej

15.05.2022 – Zimna Zośka na Sośniej Górze

Minął ledwie tydzień a nasi zawodnicy znowu zjawili się w Ogrodzie Botanicznym w Mikołowie. Tym razem okazją były rozgrywane tu Mistrzostwa Śląska w Orientacji Precyzyjnej. Do rywalizacji stanęła prawie cała nasza drużyna. Tym razem zimna Zośka wcale nie była taka zimna. Pogoda dopisała, było słonecznie i ciepło a nam często wręcz gorąco, bo Sośnia Góra niby nie jest wielka, ale potrafi nieźle dać w kość.

Czytaj dalej

12.05.2022 – XIII Knurowskie Dni Integracji

Zaproszono nas w tym roku na Integracyjny Piknik Sportowy, który był częścią XIII Knurowskich Dni Integracji. Wszystko zaczęło się od naszego udziału w ubiegłorocznym Biegu Niepodległości. To na nim, ktoś zapytał jedną z naszych zawodniczek o pozostałych na trasie wózkowiczów. Ta odparła spontanicznie, że „jeszcze biegną”. To stwierdzenie, jak się później okazało, zrobiło na pytającym takie wrażenie, że stało się

Czytaj dalej

7.05.2022 – Botaniczna Piątka

To bez wątpienia najtrudniejszy bieg, w którym startowali do tej pory nasi zawodnicy. Niby tylko pięć kilometrów, ale po „kocich łbach” i górkach. To bieg, w którym nie ma chwil na luźną jazdę i odpoczynek. Tu nawet jadąc z górki trzeba mocno uważać, by nie zahaczyć o wystający kamień i nie polecieć z wózka na główkę. Dla wózkowiczów to trochę bardziej „ekstremalna” niż „botaniczna” piątka. Niby ogród botaniczny, niby piękne

Czytaj dalej