Zaczynamy sezon startów w biegach. Zimą, po długiej przerwie dołączył do naszej drużyny ponownie Kacper. Zaczął trenować i czekaliśmy na jego pierwszy start. Okazją był Bieg Wiosenny, który już od jakiegoś czasu otwiera nasz sezon startowy w biegach. Tak więc w powiększonym składzie nasza drużyna zainaugurował sezon 2025. A co o tym wydarzeniu mówi Kacper? ,, W sobotę 22 marca miałem przyjemność
14-16.03.2025 – Marzena na Mistrzostwach Polski
Co roku kiedy powoli zbliża się wiosna to nadchodzi czas na zawody z orientacji precyzyjnej. Tak samo jest teraz. W mijający weekend po raz pierwszy w tym roku uczestniczyłam w zawodach. Były to Mistrzostwa Polski i odbywały się niedaleko Puław w miejscowości Gołąb. W sobotę pogoda nie nie rozpieszczała ciepłem. Przeszywające zimno nie dawało o sobie zapomnieć. Trasa PreO była bardzo krótka jednak solidnie zasypana piaskiem, w którym niejedna osoba się topiła oraz ilością
9.03.2025 – Oswajanie śmierci
Czy można śmierci stawić czoło? Czy można się z nią zmierzyć? Charyzmatyczny duet Magdy Anioł i Adama Szewczyka podzielił się z nami chwilą refleksji na temat oswajania śmierci. W 10 krokach rozważań i pieśni MAGDADAM przełamywał lęk i strach przed śmiercią. Dziękujemy im za to wspólne doświadczenie, za uświadomienie, że spojrzenie śmierci w oczy jest tożsame ze spojrzeniem naszego Zbawiciela. Jego miłość jest ponad wszystko, ponad śmierć. Chwała Wam, za tak wymowne świadectwo. Amen
3-8.02.2025 – uwielbiamy tu wracać
Do Kamienia Śląskiego jeździmy już od kilkunastu lat. Czy się nam znudziło? Absolutnie nie! Sebastianeum Silesiakum to naprawdę niezwykłe miejsce, do którego chętnie wracmy mimo, że znamy je jak własną kieszeń. Kiedy wyjeżdżamy już zaczynamy tęsknić i umawiać się na kolejny przyjazd. Dlaczego tak się dzieje? Chyba to co nas najbardziej tu przyciąga to atmosfera tego miejsca, życzliwość ludzi. Czujemy się tu
18.12.2024 – trening czy impreza
W ostatnią środę przed Świętami Bożego Narodzenia, w naszych planach był trening orientacji precyzyjnej. No i niby był ale dodaliśmy do niego imprezę przedświąteczną. Nie nazywamy tego celowo Wigilią, bo to nasze spotkanie nią nie było. Było jednak przyjemnie i odświętnie. Kiedy nasza pani trener – Teresa, rozdała już wszystkim zadania do rozwiązania, zasiedliśmy wspólnie do stołu. Były rozmowy, wspomnienia, snucie planów a przede wszystkim chwila by spokojnie pobyć ze sobą.